pobierz-porady-dla-gastronomii

Jak radzi sobie gastronomia w jesiennym lockdownie?  

+ 0
+ 0

Pandemia koronawirusa, a co za tym idzie obostrzenia wprowadzone przez rząd pogłębiają trudną sytuację w branży gastronomicznej. Na jaką pomoc mogą liczyć restauratorzy? W jakiej kondycji jest polska gastronomia i jakie długofalowe skutki zamknięcia czekają restauracje? restaurant closed

Od dnia 24 października lokale gastronomiczne mogą działać w opcji jedynie na wynos i z dowozem. Początkowo zostały one zamknięte na okres dwóch tygodni, jednak szybko zmieniono ten zapis i zostały one zamknięte do odwołania. W obecnej sytuacji wiemy, że zamknięcie to potrwa na pewno nie krócej niż do 27 grudnia.

Sytuacja w branży jest o tyle trudna, że grudzień czyli okres przedświąteczny, święta i sylwester to zawsze okres wzmożonego ruchu w lokalach gastronomicznych. Zawsze w tym okresie odbywają się tradycyjne świąteczne spotkania, rodzinne i firmowe. Na firmowe i rodzinne wigilie zamawiany jest catering. Dodatkowo sylwester to huczne kolacje czy bale. W tym roku w tym okresie żniw restauracje zmuszone są do działania w bardzo ograniczonej formule, która nie daje realnych zysków, a de facto generuje tylko straty. Dodatkowo nie wszystkie restauracje w takiej opcji na wynos i w dowozie mogą działać. Jak mówią sami restauratorzy taka działalność jest niewystarczająca, bo lokal to nie tylko posiłek. Na niego składa się również obsługa, atmosfera miejsca, wystrój. Tego wszystkiego nie da się przekazać w daniu zapakowanym w jednorazowy pojemnik. Restauracje serwujące często niemałe dzieła sztuki na talerzu zostały postawione w naprawdę trudnej sytuacji. Taka sama sytuacja dotyczy firm cateringowych, które dostarczały posiłki do szkół, miejsc pracy, na eventy branżowe czy na wszelkiej maści imprezy rodzinne typu wesela, chrzciny, urodziny.

Pomoc od rządu

Zaraz po zamknięciu lokali gastronomicznych premier ogłosił Tarczę Branżową 6.0.

Oferowana przez rząd tarcza dla gastronomii ma polegać na:

  • zwolnieniu ze składek ZUS (za listopad) – jeżeli przychód w listopadzie jest niższy o 40% w stosunku do roku ubiegłego;
  • świadczeniu postojowym (za listopad) – jeżeli przychód w październiku lub listopadzie jest niższy o 40% w stosunku do roku ubiegłego;
  • dotacji w wysokości 5000 zł – jeżeli przychód w październiku lub listopadzie jest niższy o 40% w stosunku do roku ubiegłego.

Ponadto pracownicy z najbardziej dotkniętych epidemią branż mają odroczoną płatność zaliczek na PIT. Ich wpłata za październik, listopad i grudzień ma zostać przesunięta o pół roku.

Wnioski o otrzymanie świadczenia postojowego lub dotacji będzie można składać do 30 czerwca 2021 r. Jeżeli okaże się, że przedsiębiorca opłacił już składki ZUS za listopad 2020 r., będzie mógł ubiegać się o zwrot.

Restauratorzy zgłaszają jednak, że mija właśnie miesiąc od ogłoszenia instrumentów pomocowych, a oni nie otrzymali jeszcze żadnego realnego wsparcia. Wielu właścicieli restauracji przez cały rok jest w trudnej sytuacji finansowej, a jesienny lockdown powoduje, że sytuacja ta pogarsza się z dnia na dzień. Szczególnie dotknięci przez pandemię są restauratorzy z Krakowa, którzy latem nawet pomimo poluzowania obostrzeń nie mogli odrobić strat. Większość resturatorów w mieście, szczególnie w samym centrum utrzymywała się z ruchu turystycznego, w dużej mierze zagranicznego. W tym roku w związku z pandemią ruch był wielokrotnie niższy, co odbiło się na sytuacji lokali gastronomicznych. Dodatkowo obecne zamknięcie pograsza sytuację  na tyle, że restauratorzy stają na krawędzi bankructwa.

200 tysięcy zwolnień

Izba Gospodarcza Gastronomii Polskiej szacują na podstawie spływających do niej informacji, że do 30 listopada ma być zwolnionych prewencyjnie nawet 200 tysięcy pracowników gastronomii. Jest to związane z przedłużającą się niepewnością oraz z miesiąca na miesiąc pogarszającą się sytuacją finansową. PIGP w swoich raportach podaje, że w polskiej gastronomii pracuje nawet około 1 miliona osób. W większości lokale to małe i średnie firmy. W bieżącym roku działało w Polsce 76 tys. lokali, a na koniec 3 kwartału swoją działalność zawiesiło 4,3 tys. podmiotów.

Działania po 27 grudnia

Na tą chwilę zamknięcie lokali gastronomicznych jest pewne do 27 grudnia. Restauratorzy są na skraju wytrzymałości, co objawia się tym, że niezależenie od ogłaszanych przez rząd obostrzeń zamierzają otwierać lokale w własnym reżimie sanitarnym. Niejasne działania rządu, otwieranie stoków, nadal zamknięte restauracje czy obiekty hotelarskie,a także skumulowanie ferii zimowych do 2 tygodni powodują, że przedsiębiorcy zaczynają brać sprawy we własne ręce i chcą sami decydować o swoich biznesach. Miejmy nadzieję, że rządzący zwrócą uwagę na trudną sytuację restauratorów i pozwolą jak najszybciej działać choćby w największym reżimie sanitarnym.

Ekspert-Ewelina-dla-gastronomii-d1

Autor artykułu: Ewelina Krośnia, e-mail: ewelina@dla-gastronomii.pl

O mnie:

Doradzam w wyborze systemów gastronomicznych i programów hotelowych. Prowadzę szkolenia z obsługi programów S4H i X2 dla właścicieli, managerów oraz pracowników lokali gastronomicznych i hoteli.

Dowiedz się więcej:

Reklamować można wszystko od obuwia, sprzętu elektronicznego po żywność z marketu, a nawet dania zamawiane w restauracji. Prowadząc lokal gastronomiczny musisz mieć świadomość, że również w Twojej restauracji mogą się pojawić klienci, którzy nie będą zadowoleni z poziomu świadczonych usług. reklamacja w restauracji

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież